poniedziałek, 21 lutego 2011

MONNARI, PKNORLEN, 11BIT – 21-02-2011

Czas na kolejne transakcje:

Monnari dzisiaj zwyżkuje, co postanowiłem wykorzystać na zrealizowanie zysku. Sprzedałem swój pakiet 200 akcji po 4,39zł. Jak zwykle pewnie niepotrzebnie się tak spieszyłem ze sprzedażą, ale osiągnąłem zadowalający jak na początek przygody z giełdą wzrost kursu akcji o 7,60%. Taki zysk w 5 dni to chyba dobry wynik.

Na dzisiejszej sesji pojawił się nowy bohater – PKNORLEN, a już od jakiegoś czasu chciałem mieć spółkę paliwową w swoim portfelu, nie wiem tylko czy nie za późno. Czemu Orlen a nie Lotos? Może dlatego, że na jego stacjach tankuję paliwo :)
Lotos z punktu widzenia AT jest w lepszej sytuacji i cały czas znajduje się w trendzie wzrostowym. Orlen z kolei od jakieś czasu jest w fazie korekty. Może właśnie dlatego, że akcje tak zniżkują postanowiłem to wykorzystać aby zagrać krótkoterminowo po odbiciu. Zobaczymy czy był to dobry ruch.

Jest też trzecia spółka, 11BIT, znajdująca się w moim portfelu i o której chciałbym napisać słów kilka. Powodem jest to, że mam o nią poważne obawy, że stracę na niej sporo i tym samym zaprzepaszczę cały zysk osiągnięty na innych spółkach w tym miesiącu. W chwili pisania tego wpisu akcje zniżkują o 7,65% a nie jest to pierwsza zniżka w ostatnim czasie.
A pomyśleć, że już miałem ją sprzedać jak dałaby mi jeszcze zarobić.

Wasko, nad którym się zastanawiałem w zeszłym tygodniu ze względu na wpisy na innych blogach jest z kolei przeciwnością 11BIT i pnie się w górę jak niedawno choćby Optimus.

2 komentarze :

Blofi pisze...

Polecałbym z autopsji jednak Lotos. Gdy pojawi się jakieś dobre info dla Orlenu, dziwnym zrządzeniem losu bardziej zwyżkuje Lotos. Gdy pojawi się dobre info dla Lotosu - Lotos rośnie 5%, Orlen stoi. Lecz być może to się w przyszłości zmieni.

DrogaDoWłasnegoM pisze...

Może masz racje a może w ogóle nie powinienem teraz kupować żadnej z tej spółek. Póki co obie znajdują się trendzie spadkowym.

Jak na razie jednak Orlen wciąż na plusie a na Lotosie bym stracił. Teraz czekam na odbicie.

Prześlij komentarz